Lautrec pytał czy wolno
„Lautrec pytał, czy wolno będzie przyprowadzać do domu kobiety, a Gauguin twierdził, że każdy powinien dostarczać przymusowo dwa obrazy miesięcznie.
— W takim razie ja nie przystępuję! — wrzasnął Seurat. — Wykończam tylko jeden wielki obraz na rok.
— Jak będzie z materiałem — dopytywał się ojciec Tanguy. — Czy każdemu mam dawać co tydzień tę samą ilość płótna i farb
— Ależ nie — odparł Yincent. — Będziemy wszyscy otrzymywali tyle materiału, ile nam potrzeba, nie mniej i nie więcej. Tak samo będzie z jedzeniem.
— No dobrze, a co się stanie z zyskiem Gdy zaczniemy sprzedawać obrazy Kto go otrzyma
— Nikt — oświadczył Vincent. — Gdy będziemy mieć trochę zbędnych pieniędzy, otworzymy drugi dom w Bretanii, potem trzeci w Prowansji. Wkrótce będziemy mieli wszędzie własne domy i będziemy mogli przenosić się z jednego do drugiego.
— A co z pieniędzmi na jazdę Czy dostaniemy je z zysków
— Czy dużo będziemy podróżować Kto ma o tym decydować
— A jeśli będzie za dużo malarzy w domu podczas najlepszego sezonu, co wówczas Kto musi go opuścić Może mi pan to powie!
— Theo, Theo, pan jest szefem tej imprezy, niech pan nam wyjaśni wszystko. Czy każdy może przystąpić Czy musimy malować według jednej szkoły Czy będziemy mieli tam na wsi modeli“(5)