Wano miał bogatą

blog |Psychoterapia Szczecin |lokata strukturyzowana

„Wano miał bogatą przeszłość polityczną jako działacz Socjaldemokratycznej Partii Robotniczej Rosji. Pamiętam, że często odwoływał się do konferencji partii w Tamerforsie (Finlandia), podczas której w grudniu 1905 roku spotkali się po raz pierwszy Lenin ze Stalinem. „To było nieszczęście, nieszczęście — wykrzykiwał. Moja mama, jak zawsze, przywoływała go do porządku „Proszę cię, nic nie mów, bo z tego dopiero będzie nieszczęście". Dziadek, zły, mamrotał coś pod nosem do siebie. Nie mogłem pojąć o co tu chodzi. Dlaczego moja mama różniła się ze swoim ojcem tak bardzo, że aż zabraniała mu wspominek O jakim nieszczęściu mówił dziadek, a o jakim ona, nakazując mu milczeć
Dziadkowi ze zjazdów partii w Londynie, Sztokholmie i konferencji w Pradze pozostały cylindry, muszki i krawaty. Nigdy ich jednak nie zakładał. Zwykł podkreślać, że czasy się zmieniły na gorsze i nie ma powodu paradować odświętnie. Matka była jednak czujna i nic pozwalała Wano komentować sytuacji i wydarzeń.
Pewnego razu przyszedł do nas stary drukarz, przyjaciel dziadka. Wano opowiadał mu przy winie o wyprawie na konferencję w Tamerforsie. Usłyszałem pogróżki „O, gdybym wtedy wiedział, do czego „Koba" dąży, to bym go zastrzelił. „Koba Stalin". Padło wówczas znamienne słowo „boroty" — zły do kości. Spostrzegłem przerażenie w oczach matki. „Milcz, bo sprowadzisz na dom nieszczęście!" — błagała. Ochłonąwszy nieco, ale ciągle jeszcze wzburzona, wzięła mnie pod ramię i zaprowadziła do kuchni, zamykając za sobą drzwi. Mówiła „Dziadek rozum postradał, nie możesz brać poważnie jego słów".“(15)

<<<< Pułkownik o czerwonych naszywkach | Poszła wycierać szybę >>>>

Sok Noni |precel |Randki internetowe